Ach… jaka szkoda, że obecnie obchodzone walentynki nie mają nic wspólnego z piękną celebracją miłości i wzajemnego szacunku. Niestety na każdym kroku jest pełno czerwonego plastiku i tandety, a za mało podkreślenia tego, jak ważne są uczucia.

A zaczęło się od tego, że piękna tradycja wysyłania miłosnych listów powoli przekształcała się w obdarowywanie się upominkami. Świetnie wychwyciła to gospodarka. W ten sposób święto stało się bardzo komercyjne i nastawione na sprzedaż.

Dzisiaj nietrudno zauważyć, że 14 luty to walentynki. Banery reklamowe, reklamy telewizyjne i nawet gazetki promocyjne nie dają nam o tym zapomnieć – walą po oczach ogromnymi sercami, ustami, kwiatami oraz czerwienią z napisem “podaruj prezent swojej walentynce”. A to wszystko po to, aby sprzedać.

Dlaczego firmy wykorzystują walentynki do nakręcania zysku? Przede wszystkim dlatego, że 14 luty wypada w dość długiej przerwie pomiędzy dużymi świętami chrześcijańskimi: Bożym Narodzeniem i Wielkanocą, które również są dobrymi okazjami do generowania sprzedaży. Święto zakochanych jest świetnym sposobem do łatwego dostosowania ofert np.

  • “odbierz drugi produkt za połowę ceny”,
  • zniżki w dzień walentynek i kody zniżkowe na hasło “walentynki”,
  • opakowania podarunkowe
  • specjalne oferty z romantycznymi wieczorami, kolacjami, weekendami w hotelach i restauracjach,
  • stylizacje: ubrania, bielizna, paznokcie, makijaże i fryzury,
  • wszelkie upominki i kwiaty.

Wszystko to sprawia, że jesteśmy atakowani informacjami o walentynkach: kup, podaruj, spędź wyjątkowe chwile, itd.

Szkoda, że poprzez komercyjny charakter walentynek traci się prawdziwego ducha święta zakochanych. Dlatego dzisiaj z okazji czwartku, który wypada także średnio 52 razy w ciągu roku, chciałabym, abyście zamiast na konsumowaniu skupili się na docenieniu swoich bliskich i to przez cały rok.


Ania Zielińska

Od 4 lat wspieram przedsiębiorców w pracy nad wizerunkiem firm. Z przyjemnością pomagam wdrażać nowe pomysły oraz rozwijać biznesy po to, by konsekwentnie i skutecznie dążyć do sukcesu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.